Strona Główna  |  Materiały do pobrania |  Mapa strony |  Kontakt

Płomień cedru

Recenzja Inne recenzje dla: "Płomień cedru" | Zobacz wszystkie recenzje

29.08.2010  |  yesbook.pl

Rozkoszne to zbiór konkursowych opowiadań erotycznych, których autorkami są wyłącznie kobiety. Tematykę zdradza nie tylko tytuł, ale i ciekawa i niewątpliwie sugestywna okładka. Otwierając tę książkę zagłębiamy się w bardzo intymny i bardzo kobiecy świat. W świat doznań, rozkoszy, namiętności i pożądania, o których nie każdy lubi i nie każdy potrafi pisać czy mówić.

Opowiadania te są bardzo różne, tak samo jak ich bohaterki. Mamy tu historie kobiet, dla których seks jest główną treścią życia, mamy przelotne i niewiele znaczące spotkania dwóch ciał, seks pomiędzy dwoma kobietami, zdrady i powroty, brak zaspokojenia obok rozkoszy sięgającej głębi ludzkiego istnienia. Mamy wreszcie narastające pożądanie, które w końcu znajduje ujście, nie tylko w marzeniach czy snach.

Autorki nie piszą oczywiście wyłącznie o seksie. Jest on tu istotnym elementem, bo taki był przecież temat konkursu, ale dla nich jest to zwykle dopełnienie czegoś więcej, głębokiej miłości lub rozpaczy, poszukiwania sensu życia, poszukiwania tej drugiej połowy, poszukiwania samej siebie. Bohaterki tych opowiadań rzadko przedkładają seks ponad wszystko inne, choć czasem dają się porwać pożądaniu i robią rzeczy szalone, nieracjonalne, o które same siebie nie podejrzewały.

Nie ukrywam, że nie wszystkie opowiadania mnie ujęły, ale zdecydowana większość naprawdę mi się podobała. Są bardzo kobiece, pełne kobiecej delikatności, ale i zdecydowania, sprzeczności i za razem pewności. Same fragmenty łóżkowe w większości są opisane z dużą precyzją, ale i z wyczuciem, bez niepotrzebnej brutalności czy grubiaństwa. Dzięki tym historiom poznajemy nie tylko ten element życia bohaterek, ale docieramy znacznie głębiej, w ich psychikę, w ich serca. Bez tego wszystkiego seks byłby jedynie fizjologiczną czynnością bez większego znaczenia i sensu, a przecież tutaj on znaczy bardzo wiele, jest dopełnieniem, jest manifestacją, szaleństwem, spełnieniem, a często także zapomnieniem o tym, co złe. W wielu z tych historii bohaterki przechodzą jakąś istotną przemianę, coś pojmują, o czymś decydują, coś innego zaczynają rozumieć. Seks nie jest tu nigdy celem samym w sobie, ale swoistym środkiem do jego osiągnięcia, którego chwytają się często podświadomie.

W niektórych z tych opowiadań opisy są bardzo dokładne i szczegółowe, w innych bardziej ogólne. Najciekawsze są jednak dla mnie te, w których autorki mówią metaforami i porównaniami, gdzie nie padają nazwy kobiecych czy męskich organów płciowych i nie ma pozornie nic o kopulacji, a przecież są tak bardzo, tak pięknie i poetycko sugestywne i tak wspaniale pobudzają wyobraźnię.

Jednym z często pojawiających się motywów jest mężczyzna, stanowiący dla bohaterki idealne dopełnienie w aspekcie seksualnym, boski, najlepszy na świecie kochanek, z którym życie z różnych względów nie jest możliwe, albo po prostu nie byłoby wcale dobre. Seks to przecież nie wszystko, a jednak trudno często z niego zrezygnować na rzecz miłości, albo nawet uwierzyć, że gdzieś czeka ktoś, kto może być tą prawdziwą połową w każdym aspekcie życia, także seksualnym.

Ten zbiór opowiadań sporo mówi o kobietach, ich seksualnych potrzebach oraz sposobie patrzenia na te sprawy. Oczywiście nie ma jednej, uniwersalnej recepty na zadowolenie każdej kobiety, a jednak niemało nas rzeczywiście w tej kwestii łączy.

Autorki tych opowiadań są kompletnie nieznane, a przynajmniej ja żadnej z nich wcześniej nie znałam. Muszę przyznać, że ich wyczucie, precyzyjność i warsztat naprawdę momentami mnie zaskakiwały, wiele z nich ma bowiem naprawdę dobre pióro i mam nadzieję, że jeszcze ich nazwiska gdzieś usłyszę.

Sądzę, że jest to dobra lektura dla tych samotnych, które marzą o pięknych przeżyciach z upragnionym mężczyzną, i dla tych w związkach, kto wie, może zainspirują one do jakichś ciekawych zmian. Panom także polecam, czemu by nie, przeczytajcie i poczujcie, jak was widzą, odbierają, a przede wszystkim jak was kochają kobiety. Moim zdaniem, to taki zbiór rozkosznych opowiadań, które wszystkim powinny przypaść do gustu. Wydawnictwu pozostaje pogratulować wspaniałego pomysłu na konkurs oraz tylu utalentowanych autorek.