Strona Główna  |  Materiały do pobrania |  Mapa strony |  Kontakt

Czy jutro będzie normalnie? - czyli powieść Agnieszki Lis

Recenzja "Jutro będzie normalnie"Inne recenzje dla: "Jutro będzie normalnie" | Zobacz wszystkie recenzje

lipiec 2011  |  kulturatka.pl

„Jutro będzie normalnie” Agnieszki Lis to ciepła i pełna ironii powieść, która tylko na pozór wydaje się lekką i przyjemną lekturą dla kobiet, jakich co roku na rynek wpływają dziesiątki.

Bohaterką jest Małgosia – współczesna kobieta, wychowująca czteroletniego syna, która łączy życie rodzinne z życiem zawodowym. Mimo wielu przeszkód – poczynając od jej sieroctwa, poprzez mobbing w pracy i znienawidzoną teściową, a na zdradzającym mężu kończąc – jest zadowolona z tego co ma. Nie poddaje się nigdy i nie zapomina o swoich marzeniach. Książka jest napisana bardzo lekko – czyta się ją błyskawicznie – ale mówi o poważnych sprawach. Jest śmierć, są narodziny, jest praca i rodzina, a nawet miłość. Ale nie taka miłość o jakiej marzy każda kobieta i nie taka jaka zwykła się pojawiać w tego typu książkach – jednym słowem nie kończy się „happy endem”.

Urzekło mnie to, że bohaterka ani nie unosi się dumą, ani nie kaja przed nikim – to dość niespotykane w naszych czasach, kiedy kobieta albo jest silna, niezależna i nie daje sobie w kaszę dmuchać, albo jest słabą kobietką, która zrobi wszystko, aby się przypodobać mężowi, szefowi i koleżankom. Autorka świetnie wybrnęła z tej sytuacji, dzięki czemu perypetie bohaterki nie są schematyczne ani przewidywalne.

Małgosia po prostu robi swoje, i robi to tak dobrze, że.. wygrywa. Mimo, że nie jest łatwo i nie czuje wsparcia w zasadzie od nikogo, to zmienia swoje życie o 180 stopni. Jest to suma jej zdeterminowania, ale także szczęśliwych i nieszczęśliwych prezentów od losu. Plusem „Jutro będzie normalnie” jest również to, że nie brakuje tu humoru ( np. dialogi z teściową i sarkastyczne przemyślenia Małgosi na ten temat ) i wzruszających momentów (opis zmarłej siostrzyczki Małgosi), ale brakuje, na całe szczęście, patosu. A życie dzieli się na pory roku, i to bynajmniej nie 4…