Strona Główna  |  Materiały do pobrania |  Mapa strony |  Kontakt

Myśli skrzętnie ukryte...

Recenzja "Jutro będzie normalnie"Inne recenzje dla: "Jutro będzie normalnie" | Zobacz wszystkie recenzje

03.07.2011  |  kasandra-85.blogspot.com

Czy doceniamy to co posiadamy? Czy potrafimy z każdej trudnej sytuacji znaleźć wyjście? I jak to jest, że niektórym los cały czas rzuca kłody pod nogi a oni mimo wszystko brną do przodu i nie załamują się? Z pewnością na te i inne pytania postara się odpowiedzieć bohaterka nowej książki Agnieszki Lis „Jutro będzie normalnie”. Początkowo z opisu z tyłu okładki sądziłam, że to typowe babskie czytadło, ale szybko okazało się, że byłam w błędzie...

Główną bohaterką jest Małgośka, przeciętna, niczym się nie wyróżniająca kobieta. Mieszka w ciasnym mieszkanku, ale po cichu marzy o małym, ale własnym domku. Ma męża Zbyszka, który okazuje się, że ją zdradza, w pracy spotyka ją mobbing, a sama pochodzi z domu dziecka, więc dzieciństwo też nie należało do najbardziej idealnych. Warto również wspomnieć o ukochanej teściowej, która nie szczędzi rad na temat wychowywania dziecka i prowadzenia domu oraz przesiaduje w domu synowej całymi godzinami. Jednak nasza bohaterka nader spokojnie radzi sobie z każdą przeciwnością losu. Pokornie wysłuchuje wskazówek teściowej, wierzy też że mąż ją kocha i udaje, że nie widzi jego zdrad. Wszystko się zmienia gdy otrzymuje spadek po cioci z Anglii. Zakompleksiona, nie wierząca we własne siły kobieta powoli zaczyna się zmieniać, nabierać sił i wiary we własne możliwości. Będziemy obserwować stopniową przemianę bohaterki, jednak kiedy wszystko układa się już idealnie złośliwy los ponownie o sobie przypomni. Czy tym razem Małgosia wyjdzie cało z opresji? Co jeszcze spotka nasza bohaterkę i jak potoczy się jej życie?

Muszę przyznać, że książka jest ciekawa. Język i interesująco spleciona fabuła jaką stworzyła autorka sprawiła, że książkę czyta się za jednym razem, połykając ją w całości. Sama postać głównej bohaterki początkowo może nieco drażnić. Zaczynamy jej dopingować, aby wzięła się w garść, zrobiła coś ze swoim życiem, tupnęła nogą i nie pozwalała siebie tak traktować. Później natomiast trzymamy kciuki, aby była wierna powziętym decyzjom i nie dała się przeciwnościom losu. Czy się jej uda?

„Jutro będzie normalnie” to lekka książka, ale opisująca poważne sprawy, choć ujęte w przyjemną formę. To również opowieść o tym, że nie powinniśmy się poddawać, choćby spotkało nas wiele cierpienia. Musimy walczyć o marzenia, o własne szczęście, ponieważ nasz los jest w naszych rękach i tylko my możemy zmienić szarą rzeczywistość w taką, która będzie nam odpowiadać. Z pewnością wszystkim, którzy mają dość przytłaczającej lektury i chcącym przeczytać coś lżejszego, ale nie pozbawionego morału i wartości, książka ta się spodoba. Polecam i pozdrawiam!!

kasandra-85 – autorka bloga kasandra-85.blogspot.com