Strona Główna  |  Materiały do pobrania |  Mapa strony |  Kontakt

POZYTYWKA, AGNIESZKA LIS - RECENZJA

Recenzja "Pozytywka"Inne recenzje dla: "Pozytywka" | Zobacz wszystkie recenzje

28.06.2016  |  maasonpl.blogspot.com

Gdy cichną weselne dzwony, nadchodzi proza życia.

Monika nie wierzy własnemu szczęściu. Wystawny ślub, którego zazdrości jej cała wieś, bogaty i przystojny mąż oraz wspaniałe życie w okazałej willi teściów na warszawskim Żoliborzu. Wielkie miasto otwiera przed dziewczyną nowe możliwości, ale kryje też wiele pokus. Coraz częściej ulega im Robert, który nawet w oczach żony przestaje być księciem z bajki. Młodych łączy jednak marzenie o dziecku. Gdy więc w wigilijny wieczór Monika ujawnia rodzinie wynik testu ciążowego, nic jeszcze nie zapowiada tragedii…

Pozytywka to słodko-gorzka opowieść o marzeniach, które potrafią się spełniać w zaskakujący sposób. O samotności pośród ludzi, którzy nie potrafią ze sobą rozmawiać. Wreszcie o stracie, która wyzwala najgorsze instynkty, ale też wielką siłę.

Kolejna słodka historyjka o baśniowym małżeństwie. Tak właśnie myślałem, że spotkam się z typowym romansidłem, które to ani trochę mi się nie spodoba, ale się pomyliłem.

Ślub jak z bajki, którego zazdrościła Monice cała wieś, piękna biała suknia i przystojny małżonek. Niestety Monika nie wiedziała wtedy, że to małżeństwo nie przetrwa za długo.

Kobieta zamieszkuje w warszawie wraz z Robertem i jego rodzicami. Każda dziewczyna byłaby bardzo szczęśliwa gdyby mieszkała w ogromnej wilii, w Warszawie, ale nie główna bohaterka. Wszystko ją przytłacza, a życie w mieście jest dla niej zupełną nowością. Od dawna marzyła o pójściu na studia, ale stwierdziła, że po ślubie powinna zająć się mężem, domem i urodzić dzieci, a nie chodzić na uczelnie.

Po kilku latach małżeństwa, Monika pracuje, studiuje i coraz częściej częściej kłóci się z Robertem. Kobieta jest ignorowana przez męża, nie rozmawia z nikim nawet z rodzicami. Bardziej skupia się na pracy. Zmienia się w kobietę jaką nigdy nie chciała być przez co nikt w pracy za nią nie przepada.

Główną bohaterkę w swoim życiu spotyka naprawdę wiele przykrych spraw, których niestety ujawnić nie mogę, ponieważ wpływają one na fabułę lektury.

Prze długie przemyślenia o firmie, klientach itp. nie przypadły mi do gustu. Największym minusem tej książki jest zdecydowanie zakończenie. Wydaje mi się, że autorka za bardzo nie wiedziała jak zakończyć tą książkę. Minusem są tutaj również niedociągnięte wątki. Chciałbym wiedzieć np. co dalej wydarzyło się z matką Moniki, czy firma dalej istnieje itd. Wiem, że można samemu wymyślić zakończenie, ale ja wolę mieć wszystko podane na tacy.

Dobrze koniec minusów, ponieważ w tej powieści znajdziemy też parę plusów. Największym plusem tej książki jest zdecydowanie styl pisania autorki. Pani Agnieszka Lis pisze "lekkim piórem" co mi się bardzo podoba. Autorkę muszę pochwalić również za dbałość o szczegóły.

Podsumowując. Pozytywka to bardzo fajna, odstresowująca książka zmuszająca do refleksji. Powieść ma swoje wady i zalety, ale warto poświęcić dla niej jeden czy dwa dni.

Pozytywka, Agnieszka Lis, Wydawnictwo IV strona, 2016

Za przeczytanie książki dziękuję autorce, czyli pani Agnieszki Lis.