Strona Główna  |  Materiały do pobrania |  Mapa strony |  Kontakt

Karuzela

RecenzjaInne recenzje dla: "Karuzela" | Zobacz wszystkie recenzje

18.03.2017  

Doskonale wiemy, jak żyje się w XXI wieku. Gonimy za pracą, za pieniędzmi, później pędzimy w domu aby zdążyć z obiadem dla męża i dzieci. Nie mamy czasu na miłość, przyjaźń i odpoczynek. A kiedy mogłoby się wydawać, że wreszcie nadejdą lepsze dni… czasami zamiast nich, los rzuca pod nogi kolejne kłody.

Powieść Agnieszki Lis „Karuzela” jest w swej treści dobitna i konkretna. Przedstawia nam postać kobiety, takiej jak każda z nas – zajmującej się domem, i w tej kwestii mocno zapracowanej. Renata, bo tak się nazywa główna bohaterka nie ma czasu dla siebie. Poznajemy ją jako osobę zaangażowaną w rolę matki i żony. Dba ona o wszystkich, tylko nie o siebie… i codzienność przerywa niby zwykłe przeziębienie. Jak się później okazuje, białaczka z którą boryka się kobieta.

Długo zbierałam się do przeczytania tej książki. Nie dlatego, że nie byłam przekonana co do jakości tekstu Agnieszki Lis. Wręcz przeciwnie. Znam jej twórczość i wiem, że jeśli ta autorka pisze – wkłada w książkę całą siebie i swoje serce. Znając więc jej ambitne pióro, i fabułę „Karuzeli”, wiedziałam, że ta powieść będzie dla mnie mocnym przeżyciem, którego poniekąd się bałam. Po przeczytaniu lektury, stwierdzam jednak, że mimo wielu wzruszeń jakie przeżyłam zagłębiając się w kolejne kartki, to jedna z piękniejszych obyczajowych książek jakie trafiły w moje ręce.

Nie jest przesadzona, nie jest nijaka, ani banalna. Wśród wielu polskich książek, znajdują się lekkie, proste książki, które po prostu się czyta i są dobre na chwilę. Niczego jednak nie wnoszą do życia czytelnika. „Karuzela” jest inna. Z każdą stroną coraz mocniej wpisuje się w duszę czytelnika bólem, troską o główną bohaterkę, wyciska łzy. Jest mocna, dosłowna, niewyolbrzymiona, niezwykle mądra. Autorka opisała historię, która spotkała niejedną rodzinę i pewnie, niestety, spotka kolejne.

Zawsze powtarzam, że najpiękniejsze, i najsmutniejsze zarazem historie pisze samo życie. Sztuką jest jednak przenieść je na kartkę papieru w dostojny i godny sposób. Nie zatracając jej wartości To udało się Agnieszce Lis perfekcyjnie. Czytając „Karuzelę” widzi się przed oczami rzeczywistość, która nas otacza. Zakończenie książki jest równie znaczące jak sama fabuła. Autorka w taki a nie inny sposób, zakańczając książkę przypomina, że życie nie jest bajką, która zawsze ma dobre zakończenie.

Życie bywa piękne i równie bezlitosne. Tym bardziej należy chwytać każdą chwilę, codzienność może sprawiać radość. Nie mogłabym też pominąć istotnego faktu, na który wskazuje autorka w swojej książce. Przypomina nam bowiem, że nie tylko musimy o siebie dbać i znaleźć czas na życie. Zaznacza, że powinniśmy się cieszyć każdą chwilą, a przede wszystkim nie lekceważyć naszego ciała, które czasami woła o pomoc, Reagujmy więc, nim będzie za późno.

Wielkie uznania Agnieszko, za stworzenie tak mądrej i pięknej książki, która łączy w sobie elementy nie tylko świetnej fabuły, ale także pełni rolę dydaktycznej historii dla każdego z nas. Polecam, a wręcz nakłaniam do przeczytania książki „Karuzela”. Nie można jej pominąć w swoich czytelniczych listach.