Strona Główna  |  Materiały do pobrania |  Mapa strony |  Kontakt

"Słowa..."

Słowa...

Słowa, szepty, szmery i pojękiwania w nocy otoczone są ciszą. Milczeć można głośno lub z chrypką, z tym, że w nocy mocniej.

Smaku samotnej herbaty o trzeciej nad ranem nie można z niczym porównać. Musi być czarna i gorzka, z sitkiem na grube fusy. To nie jest esencja nawet, a czysta postać smaku.

Kto ci towarzyszy? Spodek z zaschniętą brązową kropką, obgryziony ołówek, jedo stemperowany żywot już niedługi, brulion z zagiętymi rogami, kiedyś miał lakierowaną okładkę. Stolik na jedną nóżkę bardziej i pochlapana woskiem serweta. Ogarek w szyjce butelki, poznaczonej zasychającymi strugami.

Monitor zaciemniony, prąd szwankuje w okolicy. Znużony bezstroską, nie-pisaniem, nie-mówieniem, nie-słowem i nie-szmerem szukasz znaczeń nad bielejącą kartką.

Idź spać, herbata wystygła.

www.poecipolscy.pl